Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby, który przepłynął kajakiem Atlantyk (ebook)

Szczepański Dominik



Ocena

5


Informacje

Wydawnictwo: Agora
Ilość stron: 209
Rozmiar 16,4 MB
Data premiery: 2015-10-23
Więcej informacji znajdziesz poniżej

Opis

Życie zaczyna się po sześćdziesiątce. Wtedy można np. przepłynąć Ocean Atlantycki kajakiem. I to dwukrotnie. „Na oceanie nie ma ciszy” to historia Aleksandra Doby, emerytowanego inżyniera mechanika, który został Podróżnikiem Roku 2015 „National Geographic”. W ciągu 166 dni pokonał ponad 12 tys. km kajakiem z Lizbony do New Smyrna Beach na Florydzie. Walczył z awariami, przeciwnymi wiatrami i dziewięciometrowymi falami. Na 48 dni stracił łączność telefoniczną ze światem. O czym się myśli przez tyle samotnych dni?
Za rok Doba kończy 70 lat. Planuje kolejną wyprawę, trudniejszą od poprzednich. Sam o sobie mówi, że jest tylko turystą.

„Zawsze trzeba zaczynać od marzeń. Potem plany. No i trzeba sprzątać śmieci z rzeki, bo ja potem kajakiem nie mogę się przebić”
Aleksander Doba

„Nie ma rzeczy niemożliwych… Skoro inni przetrwali, to dlaczego ja miałbym nie dać rady?”. Przykładem był dla niego Ernest Shackleton, odkrywca, polarny twardziel, który walczył o życie swoje i swoich współtowarzyszy, gdy kra zniszczyła ich statek daleko od lądu. Historia zmagań Olka Doby to fascynująca opowieść o niezachwianym optymizmie, pasji, wytrwałości, przekraczaniu granic wytrzymałości i strachu” 
Wojciech Jacobson, żeglarz

Tytuł: Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby, który przepłynął kajakiem Atlantyk
Autor: Szczepański Dominik
Wydawnictwo: Agora
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Ilość stron: 209
Data premiery: 2015-10-23
Rok wydania: 2015
Format: EPUB
Liczba urządzeń: bez ograniczeń
Drukowanie: bez ograniczeń
Kopiowanie: bez ograniczeń
Indeks: 18445756

6 komentarzy do ebooka Na oceanie nie ma ciszy. Biografia Aleksandra Doby, który przepłynął kajakiem Atlantyk (ebook)

  1. Marcin Klimaszyk Avatar

    Niesamowita osobowość i świetnie napisana książka, która potwierdza, że wiek to tylko liczba.

  2. m1lesniewska Avatar

    Przecudowna, ciepła książka o niesamowitej osobie. Jeśli ktos potrzebuje motywacji, jak najbardziej powinien po nią sięgnąć.

  3. PavloS Avatar

    Świetnie się czyta, podziwiam bohatera. Szybko się czyta.

  4. Dorota Jemiaszek Avatar

    Na oceanie nie ma ciszy to książka podróżnicza inna niż wszystkie. Polecam wygodny fotel i wiadro herbaty, bo gdy zaczniecie czytać, nie będziecie mieć ani czasu ani ochoty, by wrócić do codziennych obowiązków. Wydawałoby się, że opowieść o dniach spędzonych na wodzie będzie nudna i monotonna. Nic bardziej mylnego!!! Pan Aleksander z taką pasją i dynamizmem opowiada o swojej podróży, że czytelnik odnosi wrażenie współdzielenia kajaka z Panem Aleksandrem! To opowieść pełna pasji, energii, niezłamanego optymizmu, wytrwałości i sile przekraczania własnych granic wytrzymałości! To historia człowieka, który postanowił w końcu zrealizować swoje marzenia. Polecam!

  5. Juwik Avatar

    'Na oceanie nie ma ciszy' to bardzo interesująco napisana książka. Bohater często wspomina i nawiązuje do swoich wcześniejszych wypraw, co sprawia, że książka nie jest nudną relacją z kolejnych dni na morzu. Pan Aleksander to inspirujący człowiek, który swoim przykładem pokazuje, że 'chcieć to móc'!

  6. smoksz Avatar

    Szanowni Państwo jeżeli chcecie zaznać trochę przygody w komfortowych warunkach zacisza domowego polecam zdecydowanie tą książkę. Czyta się ją jednym tchem i w zasadzie w jeden wieczór - ja nie mogłem się od niej oderwać. Pan Aleksander jest niesamowitym człowiekiem pełnym pasji, energii życiowej i biorąc pod uwagę jego dotychczasowe niemałe osiągnięcia nad wyraz skromnym. Pokazuje też, że upór i konsekwencja nawet przy niewielkich nakładach finansowych może zaowocować przeżyciem wspaniałej przygody i co najważniejsze nieważny jest wiek człowieka. Generalnie wyznaje zasadę, że człowiek ma tyle lat na ile się czuje i tak naprawdę tylko od nas zależy jak przeżyjemy swoje życie. Z kontekstu książki wywnioskowałem, że wybiera się w kolejną wyprawę po Atlantyku tylko tym razem w drugą stronę :) i to już start w kwietniu 2016 roku. Na pewno będę śledził przebieg wyprawy, a Panu Aleksandrowi życzę dużo zdrowia, wytrwałości i powodzenia w pokonywaniu przeszkód, a raczej nowych wyzwań na wodzie.